Biwak wędrowniczy

Czas na podsumowanie Biwaku w Beskidzie Śląskim.Nasz pierwszy zupełnie samodzielny kilkudniowy wyjazd właśnie się zakończył. Choć przygotowaniom towarzyszyło wiele stresów, zwłaszcza patrząc na prognozę pogody, to zrealizowaliśmy plan w 100% a może nawet lepiej. I tak jak gawędziliśmy przy Obrzędowym Ognisku, że jeśli my sami będziemy dbać o przyrodę, tak Matka Natura nam się odwdzięczy. Tak się stało. Pogoda była rewelacyjna, Duch Beskidów czuwał by nikt się nie połamał na oblodzonych szlakach, a wędrowniczy duch wyzwania dodawał sił nam wszystkim.  Na początek 7 km z Istebnej do Chatki. Długa wyczerpująca droga i nie nagrzana jeszcze chatka nie pokonały dobrego humoru i harcowania. Funkcję oboźnej objęła dh. Mery a kwatermistrzyni dh. Jaga.… Read More

Continue Reading

Zbiórki zastępów

Czuwaj! W tym tygodniu to zastępy miały swoje zbiórki. Dziewczyny z “Carpe Diem” wykonywały swój znaczek zastępowy Jętkę (kto zgadnie czemu jętka – konkurs dla wszystkich spoza drużyny), chłopaki z “Vigilanti” dopracowywali swoje szyfry, “Pi razy Drzwi” w okrojonym składzie ćwiczyło musztrę (przy beczce śmiechu), a dzisiaj kolejne zbiórki: “Matematyczki” i “Gwardia Baden-Powella” Cieszę się że zastępy zaczynają sprawnie funkcjonować. Niebawem na stronie pojawi się ściana z “koralikami” i aktualnym stanem współzawodnictwa między-zastępowego.

Continue Reading